ale benzyn ę ropę kupujesz w zasadzie od monopolistów. Co do reszty masz rację
Array( 1 month ago by rsobies)
je śli marża była by ustalana kwotowo czyli na towar który kosztuje 100zł nakładana była by taka sama kwota np. 10zł jak na towar który kosztuje 1000zł to sprzedawcy obracali by tylko tańszym towarem bo było by to bardziej opłacalne. przykład: jeśli zainwestuje 1000zł w towar wart 100zł za sztuke i nałoże marże 10zł/sztuka to zysk wyniesie 100zł, jeśli te same 1000zł zainwestuje w towar wart 1000zł/sztuka (zyzk na sztuke również 10zł) to zarobię tylko 10zł.
polskie koncerny ...( 1 month ago by rsobies)
polskie koncerny naftowe najpierw musz ą kupić rope, przetworzyć ją a następnie moga sprzedać. ten proces oczywiście trwa. jeśli cena ropy jest niestabilna i spada to w momencie kiedy kupują ropę koszuje ona X a jak ją sprzedają to już kosztuje ą stratne. z tego powodu przy spadających cenach ropy koncerny tracą. innymi słowy kupuja drożej i musza sprzedać taniej.
mozna przejsc na ...( 1 month ago by 666mefistofeles)
mozna przejsc na tryb zam ówienia i dostarczneia.Ale wówczas klient zamiast czekac 2 dni na sprowadzenie ksiązki (i zapłacenie 200+2) pójdzie do sklepu obok gdzie kupie od ręki to samo za 210. Gdyby zysk na towarach luksusowych był taki sam co na towarach tanich nikomu by sie nie opłacało sprzedawać tych drogich. Z ysk musi odpowiadać ryzyku.
Absolutna bzdura! ...( 1 month ago by Arturbartos)
Absolutna bzdura! Kiedy kupuja rop ę inwestują. Kiedy ja sprzedają, to wlaśnie aktualna cena ropy ich interesuje, nie zaś ta po ktorej kupili. Innymi słowy to narzut ma spłacić koszt zakupu pierwszej porcji ropy, oraz urządzeń i całej reszty.
Identycznie huty, kuźnie i inne podmioty odpowiedzialne za przetwarzanie subst ratów.
Array( 1 month ago by rsobies)
nie rozumiem ci ę, jeśli coś kupiłeś za x złotych a cena tego przedmiotu spadnie poniżej x to nie możesz sprzedać tego za x+y bo nikt tego nie kupi. musisz sprzedać po cenie rynkowej a nie po takiej jaką byś chciał
Nie do konca tak. ...( 1 month ago by brachson)
Nie do konca tak. To o czym pisze "dfjsdopjf" to jest tzw. 'koszt alternatywny'. Rzeczywiscie nie jest to strata wprost, ale mozna powiedziec, ze wyraza to ile moglismy zarobic, a nie zarobilismy (inwestujac w cos innego).
Popadamy tutaj ze ...( 1 month ago by brachson)
Popadamy tutaj ze skrajnosci w skrajnosc.
Jestem pewien, ze JKM dobrze wie o tzw. "koszcie alternatywnym" ktory nawet wliczony do wartosci tej drozszej ksiazki nie spowoduje, ze bedzie ona tak samo droga jak w przypadku narzutu (powiedzmy 10%)
Przyklad:
ksiazka 100 zl, koszt staly 10 zl: zusammen 110 zl
ksiazka 1000 zl, koszt zamrozenia przez rok 1000 zl (co jest olbrzymim uproszczeniem, bo zaklada ze przez rok tej ksiazki nie sprzedamy!!!) 1000x0.05 = 50 zl, koszt staly 10 zl; razem 1060 zl
A wracajac do tego ...( 1 month ago by brachson)
A wracajac do tego uproszczenia: zakladajac, ze ksiazke za 1000 zl sprzedamy 12 razy w roku nawet za te 1000+10, to zarobimy wiecej niz trzymajac te 1000 zl w banku.
JKM ma tu pewna racja, tylko przyklady sa bardzo uproszczone.
--
pozdrowienia Panie Januszu
Array( 1 month ago by rsobies)
ale po co kupowa ć książkę za 1000zł i zarabiać na każdej 10zł skoro można kupić tańsze książki za 100zł i też zarobić po 10zł co daje na kazdym 1000zł aż 100zł zysku?
Ciekawe za co te ...( 1 month ago by dfjsdopjf)
Ciekawe za co te minusy? Ka żdy sprzedawca wie, że zamrażając większy kapitał musi domagać się proporcjonalnego do tego zysku.
POZYSKANIE KAPITAŁU TEŻ KOSZTUJE!
Przykład z lotto nie ma sensu bo % na lokacie dostanę na 99,9% a wygram w lotto jest mniejsza niż 0,0001 promila.
Ludzie, zastanówcie się. Nie słuch ajcie ślepo NIKOGO. Lubię Korwina i głosuję na niego, ale podany przykład jest błędny. Może dlatego on zajmuje się polityką a nie biznesem.
dfjsdopjf - masz ...( 1 month ago by brachson)
dfjsdopjf - masz racje, ale w moim wpisie zaznaczylem, ze nawet wliczajac koszt kapitalu kalkulacja z "narzutem" jest w nieuzasadniony poniesionymi kosztami sposob niekorzystna dla klienta. Poza tym powtarzam: towar jest w obrocie przez caly rok, wiec liczenie jednokrotnej sprzedazy w czasie roku jest bledne.
rsobies - a co jesli ksiazki za 100 sie nie sprzedaja, bo nikt ich nie chce czytac? wtedy zarobisz wiecej na poczytnej ksiazce za 1000, ktora sie sprzeda bo bedzie na nia klient.
"...a co jesli ...( 1 month ago by xtonyx76)
"...a co jesli ksiazki za 100 sie nie sprzedaja, bo nikt ich nie chce czytac? wtedy zarobisz wiecej na poczytnej ksiazce za 1000, ktora sie sprzeda bo bedzie na nia klient...".
No wi ęc własnie o to chodzi - mając większy asortyment można (i dobry biznesmen to robi)zarabiać na WIELU RÓŻNYCH towarach.
Ludzie wychowani na ...( 1 month ago by xtonyx76)
Ludzie wychowani na gospodarce planowej, restrykcjach, koncesjach, zgodach, zezwoleniach i ograniczeniach - jednym s łowem - w socjaliźmie - tego nie zrozumieją. Dla nich sposób na zwiększenie zysku jest tylko jeden - zwiększyć "marżę". A aktualny stan prawny w Polsce premiuje własnie takich krypto-nazi-trockistowskich "byznesmanuff".
Array( 1 month ago by rsobies)
a co je śli książki za 1000zł nie sprzedasz? a to jest bardziej prawdopodobne niż niesprzedanie taniej książki. jeśli mam inwestować w mniej pewny interes to muszę chociaż zrekompesowac sobie to wyższą marżą
nie - to nie jest ...( 1 month ago by xtonyx76)
nie - to nie jest bardziej prawdopodobne - to jest tak samo prawdopodobne albo nieprawdopodobne. Bowiem w "normalno ści" sprzedażą książek zajmuje się księgarz bądź antykwariusz - osoba KTÓRA SIĘ NA TYM ZNA. I ona wie co się sprzedaje a co nie. Jednak w systemie w którym fachowców nie ma (nie oszukujmy się - nawet znalezienie DOBREGO młotkowego graniczy dziś z cudem), sprzedażą np książek zaj mują się ludzie przypadkowi, nie mający pojęcia o swojej pracy.
Array( 1 month ago by xtonyx76)
Wi ęc dla zniwelowania skutków swojej ignorancji i niewiedzy - robią właśnie takie rzeczy jak sztuczne podwyższanie "marż".
Wiem o czym mówię, bo od 15 lat wraz z ojcem (biegły sadowy, rzeczoznawca antykwaryczny, koncesjia MKiS) prowadzę księgarnię i antykwariat.
skoro biznesem ...( 1 month ago by rsobies)
skoro biznesem zajmuj ą się w większości ludzie którzy nie znają się na tym, to rynek powinnien zweryfikować ich niewiedzę, inaczej mówiąc powinni zostać "wypchnięci" przez tych którzy radzą sobie lepiej (np. takich jak ty), jednak tak się nie dzieję, stąd wniosek że ich sposób prowadzenia biznesu po prostu się sprawdza.
Array( 1 month ago by Arturbartos)
jasne że nie.Mówię tylko, ze interesuje cię cena rynkowa substratu wyłącznie w momencie sprzedaży, a nie w momencie kupna.
Jaśniej pokaże to skrajny przykład. Jak kupisz ropę za 1zł za litr przetrzymasz aż podaż drastycznie spadnie, to cena odniesienia nie będzie dla ciebie już cena zaku pu tylko OBECNA cena rynkowa. Cała reszta to zysk. Więc nie możesz mówić, że kupują drożej a muszą sprzedawać taniej.
Poszukaj ile jest w ...( 1 month ago by xtonyx76)
Poszukaj ile jest w Polsce antykwariat ów funkcjonujących nieprzerwanie od 15 lat, a dowiesz się wtedy czy "ich sposób prowadzenie biznesu się sprawdza". Społemowskie i inne "spółdzielcze" (czytaj; państwowe) lokale się nie liczą - one w ogóle mogą działać wbrew logice.
Array( 1 month ago by xtonyx76)
Zreszt ą przeczytaj co napisałem wyżej - cyt. "A aktualny stan prawny w Polsce premiuje własnie takich krypto-nazi-trockistowskich "byznesmanuff"." Zresztą nie jest to tylko Polska bolączka - cały praktycznie świat zmierza ku średniowieczu, nieuctwo i ignorancja się szerzy, ludzie zmieniają zawó d co 3-5 lat. W 3 lata nie można zostać nawet dobrym murarzem, nie mówiąc o innych bardziej "wymagających" zajęciach!
Array( 1 month ago by rsobies)
zgoda,ale ja m ówię o obecnej systuacji na rynku paliw.w tej chwili ceny spadaja a nie rosną, rafineria nie może sobie pozwolić na kupienie ropy i czekanie (niewiadomo jak długo) aż cena spowrotem wzrośnie tak aby nie ponieść straty. dziłalność rafinerii nie polega na spekulowaniu paliwem ale na przer abianiu. gdyby czekali az cena skoczy to musieli by zamknąć prawie całą firmę na niewiadomo jak długo, a i tak przez ten czas ponosili by koszty składowania ropy
Wpiszcie w GOOGLE ...( 3 weeks ago by 0182764125)
Wpiszcie w GOOGLE has ło: "minimum Maundera" - fajnych rzeczy można się dowiedzieć.
Array( 1 week ago by gandziorz)
Nie do ko ńca kolego, jeżeli cena wynosi 3zł i marża 30gr to jak cena będzie wynosić 6zł to marża wzrośnie nie koniecznie do 60gr ale na pewno wzrośnie. Każda firma stara się mieć swój "ubuj" na kryzysie czy wzrostach cen itp.
Wyslij znajomemu:
Unia Polityki Realnej Najlepsze filmy z Youtube
Strona nie jest oficjalnie związana z partia polityczną Unia Polityki Realnej.
Strona ta powstała by promować filmy zamieszczone w serwisie YouTube związane z UPR,
a także inne związane z ideami konserwatynwego liberalizmu.
ę ropę kupujesz w zasadzie od monopolistów. Co do reszty masz rację
śli marża była by ustalana kwotowo czyli na towar który kosztuje 100zł nakładana była by taka sama kwota np. 10zł jak na towar który kosztuje 1000zł to sprzedawcy obracali by tylko tańszym towarem bo było by to bardziej opłacalne. przykład: jeśli zainwestuje 1000zł w towar wart 100zł
za sztuke i nałoże marże 10zł/sztuka to zysk wyniesie 100zł, jeśli te same 1000zł zainwestuje w towar wart 1000zł/sztuka (zyzk na sztuke również 10zł) to zarobię tylko 10zł.
ą kupić rope, przetworzyć ją a następnie moga sprzedać. ten proces oczywiście trwa. jeśli cena ropy jest niestabilna i spada to w momencie kiedy kupują ropę koszuje ona X a jak ją sprzedają to już kosztuje
ówienia i dostarczneia.Ale wówczas klient zamiast czekac 2 dni na sprowadzenie ksiązki (i zapłacenie 200+2) pójdzie do sklepu obok gdzie kupie od ręki to samo za 210. Gdyby zysk na towarach luksusowych był taki sam co na towarach tanich nikomu by sie nie opłacało sprzedawać tych drogich. Z
ysk musi odpowiadać ryzyku.
ę inwestują. Kiedy ja sprzedają, to wlaśnie aktualna cena ropy ich interesuje, nie zaś ta po ktorej kupili. Innymi słowy to narzut ma spłacić koszt zakupu pierwszej porcji ropy, oraz urządzeń i całej reszty. Identycznie huty, kuźnie i inne podmioty odpowiedzialne za przetwarzanie subst
ratów.
ę, jeśli coś kupiłeś za x złotych a cena tego przedmiotu spadnie poniżej x to nie możesz sprzedać tego za x+y bo nikt tego nie kupi. musisz sprzedać po cenie rynkowej a nie po takiej jaką byś chciał
ć książkę za 1000zł i zarabiać na każdej 10zł skoro można kupić tańsze książki za 100zł i też zarobić po 10zł co daje na kazdym 1000zł aż 100zł zysku?
żdy sprzedawca wie, że zamrażając większy kapitał musi domagać się proporcjonalnego do tego zysku. POZYSKANIE KAPITAŁU TEŻ KOSZTUJE! Przykład z lotto nie ma sensu bo % na lokacie dostanę na 99,9% a wygram w lotto jest mniejsza niż 0,0001 promila. Ludzie, zastanówcie się. Nie słuch
ajcie ślepo NIKOGO. Lubię Korwina i głosuję na niego, ale podany przykład jest błędny. Może dlatego on zajmuje się polityką a nie biznesem.
No wi
ęc własnie o to chodzi - mając większy asortyment można (i dobry biznesmen to robi)zarabiać na WIELU RÓŻNYCH towarach.
łowem - w socjaliźmie - tego nie zrozumieją. Dla nich sposób na zwiększenie zysku jest tylko jeden - zwiększyć "marżę". A aktualny stan prawny w Polsce premiuje własnie takich krypto-nazi-trockistowskich "byznesmanuff".
śli książki za 1000zł nie sprzedasz? a to jest bardziej prawdopodobne niż niesprzedanie taniej książki. jeśli mam inwestować w mniej pewny interes to muszę chociaż zrekompesowac sobie to wyższą marżą
ści" sprzedażą książek zajmuje się księgarz bądź antykwariusz - osoba KTÓRA SIĘ NA TYM ZNA. I ona wie co się sprzedaje a co nie. Jednak w systemie w którym fachowców nie ma (nie oszukujmy się - nawet znalezienie DOBREGO młotkowego graniczy dziś z cudem), sprzedażą np książek zaj
mują się ludzie przypadkowi, nie mający pojęcia o swojej pracy.
ęc dla zniwelowania skutków swojej ignorancji i niewiedzy - robią właśnie takie rzeczy jak sztuczne podwyższanie "marż". Wiem o czym mówię, bo od 15 lat wraz z ojcem (biegły sadowy, rzeczoznawca antykwaryczny, koncesjia MKiS) prowadzę księgarnię i antykwariat.
ą się w większości ludzie którzy nie znają się na tym, to rynek powinnien zweryfikować ich niewiedzę, inaczej mówiąc powinni zostać "wypchnięci" przez tych którzy radzą sobie lepiej (np. takich jak ty), jednak tak się nie dzieję, stąd wniosek że ich sposób prowadzenia biznesu po
prostu się sprawdza.
że nie.Mówię tylko, ze interesuje cię cena rynkowa substratu wyłącznie w momencie sprzedaży, a nie w momencie kupna. Jaśniej pokaże to skrajny przykład. Jak kupisz ropę za 1zł za litr przetrzymasz aż podaż drastycznie spadnie, to cena odniesienia nie będzie dla ciebie już cena zaku
pu tylko OBECNA cena rynkowa. Cała reszta to zysk. Więc nie możesz mówić, że kupują drożej a muszą sprzedawać taniej.
ów funkcjonujących nieprzerwanie od 15 lat, a dowiesz się wtedy czy "ich sposób prowadzenie biznesu się sprawdza". Społemowskie i inne "spółdzielcze" (czytaj; państwowe) lokale się nie liczą - one w ogóle mogą działać wbrew logice.
ą przeczytaj co napisałem wyżej - cyt. "A aktualny stan prawny w Polsce premiuje własnie takich krypto-nazi-trockistowskich "byznesmanuff"." Zresztą nie jest to tylko Polska bolączka - cały praktycznie świat zmierza ku średniowieczu, nieuctwo i ignorancja się szerzy, ludzie zmieniają zawó
d co 3-5 lat. W 3 lata nie można zostać nawet dobrym murarzem, nie mówiąc o innych bardziej "wymagających" zajęciach!
ówię o obecnej systuacji na rynku paliw.w tej chwili ceny spadaja a nie rosną, rafineria nie może sobie pozwolić na kupienie ropy i czekanie (niewiadomo jak długo) aż cena spowrotem wzrośnie tak aby nie ponieść straty. dziłalność rafinerii nie polega na spekulowaniu paliwem ale na przer
abianiu. gdyby czekali az cena skoczy to musieli by zamknąć prawie całą firmę na niewiadomo jak długo, a i tak przez ten czas ponosili by koszty składowania ropy
ło: "minimum Maundera" - fajnych rzeczy można się dowiedzieć.
ńca kolego, jeżeli cena wynosi 3zł i marża 30gr to jak cena będzie wynosić 6zł to marża wzrośnie nie koniecznie do 60gr ale na pewno wzrośnie. Każda firma stara się mieć swój "ubuj" na kryzysie czy wzrostach cen itp.